Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

Ciasto czekoladowe z serkiem mascarpone i sosem owocowym.


Ciasto dla miłośników ciast mało słodkich - ja będę je powtarzać w wersji słodszej - z czekoladą mleczną zamiast gorzkiej i większą ilością cukru w mascarpone. Użyłam mocno kwaśnych owoców, to też miało znaczenie. Jak widać można tu poszaleć tak, aby dopasować smak do własnych preferencji. Jeśli zaś przyłożymy się do dekoracji to ciasto nadaje się również idealnie na tort, tylko wtedy lepiej, żeby spędziło noc w lodówce i kroiło się bardziej widowiskowo ;)


Składniki na ciasto:
150 g masła
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki miodu
180 g cukru
2  jajka
150 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
25 g kakao w proszku
1/2 gorzkiej czekolady (50 g)

Składniki na krem mascarpone:
250 g serka mascarpone
1 łyżka soku  z cytryny
2 łyżki cukru

Dodatkowo:
Sos owocowy, domowa konfitura, domowy dżem

Tabliczka czekolady gorzkiej  
3 łyżki śmietanki 18% na polewę.

  
Wykonanie:
Ucieramy mikserem masło z miodem, dodajemy cukier, miksujemy, następnie jogurt i miksujemy dalej na gładką masę. Przesiewamy mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia i powoli dodajemy do masy, na przemian z jajkami.
Nas koniec dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy łyżką.

Ciasto przelewamy do formy o wymiarach 21x21 cm lub małej tortownicy. Pieczemy w temperaturze 170st przez około 40 min. W między czasie można sprawdzić patyczkiem, czy ciasto już jest gotowe.

Krem:
Serek mascarpone mieszamy z sokiem z cytryny i cukrem na gładką masę.

Upieczone ciasto studzimy na kratce, kroimy na dwa płaty i przekładamy warstwą owocową, mascarpone i znów owocami.

Gotowe ciasto wykańczamy polewą czekoladową (podgrzewamy w kąpieli wodnej śmietankę i czekoladę aż do rozpuszczenia i dokładnego połaczenia).







poniedziałek, 5 listopada 2012

Tiramisu bez jaj.



Ostatnio była kuchnia indyjska, więc teraz czas przeskoczyć do kolejnej ulubionej kuchni - włoskiej. Klasyk. Banalny w wykonaniu i przesmaczny - tiramisu. W wersji bezjajecznej, ponieważ nie każdy może, a niektórzy tylko czasami nie mogą jeść surowych jajek. Jestem właśnie w takiej sytuacji, więc wyszperałam przepis, który pewne osoby nazwą przepisem na coś co tylko przypomina tiramisu, bo bez jajek, za to z bitą śmietaną, więc fuj. Owszem, wersja z żółtkami jest lepsza, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, i tak było przepysznie! :)

1 opakowanie serka mascarpone (250g)
ok. 200 ml śmietanki 36%
kilka łyżek cukru pudru

podłużne biszkopty

bardzo mocna kawa (jeśli ktoś lubi osłodzona i z dodatkiem amaretto)

kakao gorzkie do posypania

Mascarpone miksujemy z cukrem pudrem. Śmietankę ubijamy na sztywno. Mieszamy śmietankę i serek, delikatnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

Biszkopty moczymy krótko w kawie i układamy w pucharku na przemian z serkiem, na wierzchu ma znaleźć się serek. Całość posypujemy gorzkim kakao i wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Ot i cała filozofia, gotowe!