Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia indyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia indyjska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2012

Indyjski chlebek Naan

Kuchnia indyjska wciąga. Dziwi mnie tylko, że są w niej dania przeznaczone dla dośc biednego narodu, a u nas indyjskie restauracje śrubują ceny, jakby serwowały królewskie menu. Znalezienie knajpy z dobrym indyjskim jedzeniem w niskich cenach graniczy z cudem, dlatego tym bardziej polecam pichcenie w domu, zrobienie samemu mieszanki np garam masala nie jest trudne, kupienie gotowej to też nie majątek, a ile przyjemności czeka na nas przy konsumpcji :)
Chlebki naan robione w domu również zaskakują smakiem idealnym, a podążając tematem cen jeden chlebek to koszt kilku groszy, w knajpie prawie 10 pln...
Ale wrócmy do smaków. Dziś połączenie standardowe: chlebki naan, kurczak tikka masala, mango lassi.

Kurczak, już u mnie gościł ale dla przypomnienia:
Marynata:
0.5 litra jogurtu naturalnego
1 łyżka garam masali
1 łyżka soli
6 ząbków czosnku
4 łyżki oliwy
1 łyżeczka papryki-pół na pół ostrej i słodkiej

1 cała pierś z kurczaka

Składniki marynaty mieszamy, opłukane i osuszone kawałki kurczaka kroimy w kostkę, wkładamy do marynaty, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki. Następnego dnia przekładamy do naczynia do zapiekania pieczemy około 1.5 godziny w temperaturze 180-190 stopni.


Mango lassi - przepis sprawdzony i godny polecenia, należy tylko pamiętać, że mango ma być maxymalnie dojrzałe, jeśli kupimy w sklepie jeszcze zielone, to należy pozwolić mu dojrzeć w domu, nie w lodówce, ma być mięciutkie a sok ma nam przeciekać przez palce podczas krojenia, w ten sposób unikniemy sztucznego dosładzania i osiągniemy smak idealny!



Na koniec główny bohater: chlebek naan.
1 łyżeczka cukkru
ok 3 g suchych drożdży
150 ml ciepłej wody
200 g mąki
1 łyżka sklarowanego masła (ghi)
1 łyżeczka soli
Składniki mieszamy i dokładnie wyrabiamy aż ciasto będzie miękkie i elastyczne. Następnie wkładamy je do miski, przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu na około 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę i ponownie chwilę wyrabiamy. Odrywamy kawałki ciasta i formujemy podłużne placuszki (mi z podanych ilości wyszło 5 chlebków). Chlebki nie powinny być grubsze niż 1 cm.
Blachę wykładamy folią aluminiową, posmarowaną masłem, nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Placuszki pieczemy ok 10 minut (do zrumienienia) przewracając je w połowie pieczenia na drugą stronę i smarując masłem. Chlebki można posypać makiem lub dowolnymi ziarenkami.
Jemy jeszcze ciepłe.



czwartek, 20 września 2012

Ciepło - zimna sałatka prawie po indyjsku


Ciepło  - zimna bo nie mogę się zdecydować czy wolę ja na ciepło czy na zimno - w obu wersjach jest pyszna, choć w głosowaniu domowym przeważają głosy, że jednak na ciepło :)

1 pierś z kurczaka
1 szklanka ryżu suchego
1 puszka ananasa
majonez
przyprawy

1 szklankę ryżu gotuję na 2 szklankach wody. Na koniec solę i dodaję kurkumę oraz curry.
Pierś z kurczaka kroję w kostkę i smażę na patelni, na koniec solę i dodaję garam masala (w proszku nie w słoiku).
Mieszam wszystko w garnku, dodaję pokrojonego w kawałki ananasa. To ile do tego doda się majonezu, soku z ananasa i dodatkowych porcji przypraw zależy od indywidualnych preferencji. Najlepiej próbować i  dodawać pomału, aż znajdziemy nasz smak idealny.

Tak jak pisałam, sałatka najlepsza jest gdy ryż i kurczak są jeszcze ciepłe, chociaż warto się powstrzymać i zostawić coś do ostygnięcia aby spróbować również wersji na zimno ;)



piątek, 24 sierpnia 2012

Mango lassi



Choć robione przy okazji indyjskiego obiadu to zasługuje na oddzielny post. :)

1 dojrzałe mango z lodówki
0,5 l jogurtu naturalnego z lodówki
kardamon

Wielkie, dojrzałe mango zbenderowałam, dodałam trochę startego w moździerzu kardamonu i wymieszałam  z jogurtem naturalnym. Mango było tak słodkie, że nie trzeba było dodawać cukru.

Przeepyszne!!


Indyjski obiad na żółto



Obiad złożony z 4 częsci, w trakcie robienia zorientowałam się, że każda część jest.. żółta ;)

Idąc po kolei mamy tu:


Kurczaka po indyjsku -  w garam masala, przepis z Galerii Potraw Gazety Wyborczej, swoją drogą jednego z najlepszych miejsc w sieci. Kurczaka tego robiłam już po raz drugi, ale pierwszy raz trzymałam go w marynacie 24h. I zawsze już będę tak robić, bo różnica jest niesamowita, mięso jest cudnie soczyste, mimo, że ja użyłam pokrojonych w kostkę piersi z kurczaka.


Dalej mamy ryż, też po indyjsku, przepis z tego samego źródła co kurczak.

W roli przedstawicielki europy wystąpiła sałatka z pomidorów. Małe pomidorki różnej maści z kroplą octu winnego, szyptą morskiej soli i kolorowego pieprzu i paroma piórkami cebuli cukrowej.


And the last but not least Mango Lassi, tak pyszne, że aż pisane z dużej litery :)

Wielkie, dojrzałe mango zbenderowałam, dodałam trochę startego w moździerzu kardamonu i wymieszałam z 0,5 l jogurtu naturalnego. Wszystko oczywiście z lodówki. Mango było tak słodkie, że nie trzeba było dodawać cukru. Przeepyszne!!