Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka pszenna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka pszenna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Pszenny chleb drożdżowy z ziemniakami


Jest w Krakowie pewna piekarnia, którą zawsze odwiedzam, ze względu na chleb z ziemniakami. Niestety Kraków jest daleko, a chleba by się pojadło... :) Znalazłam więc przepis i spróbowałam, udało się dokładnie tak jak powinno. Chleb z ziemniakami ma tą wilgotność, której nie da się uzyskać innymi drogami. Dodatkowo pięknie wygląda z zewnątrz, dzięki sieci pęknięć. Zachowuje świeżość kilka dni (ale rzadko kiedy tylu doczeka). Co będę zachwalać, trzeba spróbować i się uzależnić tak jak ja! Polecam!



 4 średnie ziemniaki, ugotowane w mundurkach
 600 g pszennej mąki chlebowej
 330 ml wody
 1.5 łyżeczki soli
 1,5 łyżeczki cukru
 1 saszetka suszonych drożdży
 3 łyżki oleju


Ziemniaki dokładnie rozdrabniamy (można po prostu widelcem). Mieszamy wszystkie składniki i dokładnie wyrabiamy. Ciasto powinno być gładkie i sprężyste. 
Zostawiamy na około godzinę do wyrośnięcia. Przekładamy ciasto do natłuszczonej foremki lub kształtujemy z niego bochenek. Obsypujemy dość obficie mąką. Zostawiamy na kolejną godzinę żeby podrosło.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240 stopni. Gdy piekarnik jest już porządnie nagrzany wkładamy do niego chleb oraz naczynie z wodą (w celu uzyskania pary wodnej). Po mniej więcej 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy jeszcze przez około 25 minut. Po upieczeniu chleb wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.




piątek, 24 sierpnia 2012

Prosty chleb na zakwasie

Wreszcie uzupełniłam zapasy mąki i mogę znowu piec chleby. Mąkę kupuję na targu - z wora. Ciężko porównać ją ze zwykła mąką sklepową, bo porównania jak dla mnie nie ma :) Nawet zakwas inaczej rośnie na mące z targu. Przekonałam się też ze mąka pszenna  Szadkowską jest najlepsza na rynku, choć nigdzie nie jest reklamowana, a może właśnie dlatego...

Wracając do chleba - tym razem użyłam przepisu na prosty chleb pszenny oczywiście standardowo zmieniając go o tyle, że pomieszałam różne mąki (pszenną i żytnią).

Eksperymentuję również  z różnymi opcjami wysypywania formy, wiem już ze super jest mąka razowa, tym razem natomiast wysypałam natłuszczoną blachę kaszką manną. Efekt ciekawy, zwłaszcza wizualnie na skórce chleba. Jedno jest pewne - nigdy nie będę już używać bułki tartej, nawet przy pieczeniu słodkich ciast.