Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruszonka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruszonka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 października 2012

Crumble - granola czasem różnica jest niewielka...

Jabłka jem ostatnio codziennie, ponieważ pogoda zmieniła się na mglisto siąpiącą chłodnię zapragnęłam jabłek na ciepło. Najzybsze jest crumble jabłkowe. Moja wersja okazała się prawie granolą - różnica tkwiła jedynie w proporcjach - bo podstawą były jabłka. Oprócz obecności kruszonki to chyba jedyna różnica - płatków górskich, otrąb i wszelkich ziarenek było bowiem tyle, że mocno zblizyłam się do granoli :)

4 jabłka u mnie różnej maści i gatunków
garśc płatków owsianych górskich
kilka łyżek otrąb owsianych
sezam
pestki dyni
pestki słonecznika
płatki migdałów
kilka łyżek powideł śliwkowych (lub dowolnych innych, dżem też się nada)
u mnie dodatkowo ponieważ miałam akurat w lodówce kilka łyżek malin z syropu Babci



Wszystko razem mieszamy, wykładamy na wysmarowaną masłem formę (blachę lub naczynie żaroodporne) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do ok 190 stopni na około pół godziny.

Chętni mogą przed pieczeniem posypać mieszankę kruszonką:
1 łyżka mąki
pół łyżki cukru pudru
pół łyżki masła


Ja dla pełnej rozpusty podałam crumble z kleksem kwaśniej śmietany z dodatkiem cukru waniliowego. Jesień od razu zrobiła się znośniejsza....






niedziela, 9 września 2012

Chałka z płatkami migdałowymi i kruszonką.




Czego potrzebujemy do perfekcyjnej chałki:

Chałka:
 10 g suchych drożdży
 550g mąki jasnej pszennej
 1/2 szklanki mleka
 1 jajko
 2 łyżki miękkiego masła
 1/2 szklanki wody
 4 łyżki cukru

Kruszonka:
1 łyżka mąki
pół łyżki cukru pudru
pół łyżki masła (rozpuszczonego)

Opcjonalnie:
Garść płatków migdałowych,
Lub rodzynek,
Lub tłuczonych prażonych orzechów,
Lub kto co lubi


Mieszam wszystkie składniki w misce, po czym przekładam do pojemnika od maszyny do pieczenia chleba. Ustawiam na program do wyrabiania ciasta drożdżowego.
Półtorej godziny później wyjmuję z maszyny super urośnięte i wyrobione ciasto.

Ciasto gniotę chwilę na stolnicy, w celu odgazowania, ewentualnie podsypując mąką, aby nie kleiło się do rąk.Warkocz chałki zaplatam z 3 lub 4 ruloników, w zależności od humoru. Końcówki zawijam pod spód chałki.

Blachę do pieczenia wykładam papierem i kładę na niego gotową chałke. Smaruję rozbełtanym masłem i posypuję kruszoną, duuuużą ilością kruszonki ;)

(Kruszonkę robi się tak, że wrzuca się wszystko do kubka i miesza widelcem aż powstaną grudki).

Po ok. pół godzinie chałka jest już wielka i chce uciekać z blachy – oznacza to, że przyszedł czas włożyć ją do pieca nagrzanego do 180 stopni.


W piecu chałka ma spędzić ok. 25-30 minut, ja zawsze muszę ja obracać na różne strony bo ledwie mieści się w piecu.

Gdy kruszonka jest już przypieczona chałkę można wyjąć i starać się poczekać aż wystygnie – raz wychodzi to lepiej, raz gorzej J

Samodzielnie robiona chałka jest świeża i pyszna przez 3 dni, czwartego dnia nigdy nie doczekała, więc nie wiem co wtedy…

Polecam się nie bać i spróbować sobie taką zrobić, naprawdę żadna trudność a smak nieporównywalny z tą ze sklepu, nawet najlepszego.



Dzisiejszy post został przygotowany w ramach zabawy "Upiecz Smakowity Chleb!", której patronem są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny "Smakowita".

Upiecz Smakowity Chleb!

czwartek, 16 sierpnia 2012

Wypasione crumble jabłkowe





Wypasione bo w wersji all inclusive :)

Wszędzie widzę crumble, zmobilizowało mnie to do zrobienia własnego, bo co się będę do cudzych zdjęć ślinić .... :)

Do brytfanki wrzucilam resztki ugotowanej kaszy jaglanej, na to obrane i pokrojone jabłka, na to sos truskawkowy dla słodkości, na to kruszonke, na to płatki owsiane. Do pieca na 30 miut mniej wiecej w temperaturze 180-190 stopni. Żeby było bardziej all inclusive serwowałam ze śmietanką zebraną z mleka od zaprzyjaźnionej krowy z cukrem waniliowym. PYSZNOŚCI!!!!

P.S.
kruszonki im wiecej tym lepiej, chyba że ktoś na diecie :)
podstawowe proporcje to:

łyżka mąki
pół łyżki cukru pudru
pół łyżki masła (rozpuszczonego)

Mnożymy to dowolną ilość razy w zależności od tego ile chcemy mieć kruszonki.

Mieszamy byle jak, może być nawet widelcem w kubku albo palcami w miseczce, mają być grudki, nie miksujemy i nie wczuwamy się, im mniej wyrabiania tym lepsza kruszonka. Kruszymy nad potrawą w palcach - i gotowe ;)


jaglanka-jabłka-sos truskawkowy:

zasypane dodatkami:
i wreszcie można jeść: